Imię: Cheryl - nie jest nazywana żadnymi skrótami od i tak już krótkiego imienia, ani nie posiada także żadnych przezwisk czy pseudonimów, które wymagałyby specjalnego traktowania, jakim byłoby wspomnienie o nich na każdym możliwym kroku.
Nazwisko: Blossom.
Wiek: Liczy sobie lat siedemnaście, co oznacza, że w świetle prawa nie jest pełnoletnia. Teoretycznie rzecz biorąc uniemożliwia jej to interesowanie się jakimkolwiek używkami, co nie znaczy jednak, że się do tego w należyty sposób ustosunkowuje.
Płeć: Kobieta.
Nr pokoju: 77
Głos: I tak nikt z niego nie korzysta okej XD
Rodzina:
Matka - Penelope Blossom - to kobieta, która w głównej mierze skupiła się na tym, by zapewnić ciągłość rodzinnemu majątkowi i umrzeć wraz ze zgodnie rozsławionym nazwiskiem. W gruncie rzeczy, niekoniecznie zależało jej na tym, by Cheryl bez obaw mogła wygłaszać swoją opinię i zdanie, co skończyło się tym, że ich stosunki nie są ani zdrowe, ani nawet poprawne.
Ojciec - zmarły już Clifford Blossom poprzez samobójstwo - także nie dostałby orderu za to, jak prowadził swój tajemniczy żywot. Biznes i obawa przed oceną publiczną skłoniły go do tego, by nie dość, że zamordować z zimną krwią swojego syna i z pełną powagą prowadzić zagmatwane śledztwo, to na dodatek targnąć się na własne życie, gdy wykazał się wybitnym tchórzostwem zaraz po tym, gdy prawda wyszła na jaw.
Brat bliźniak - Jason - został zamordowany z ręki własnego ojca, co wywarło na dziewczynie spore oszołomienie. Kochała go, uważała go za swoją bratnią duszę, a nawet była w stanie kryć go przed rodzicami, kiedy to chciał zacząć nowe, lepsze życie ze swoją dziewczyną.
Charakter: Cheryl jest jedną z tych osób, które nie dadzą się podporządkować nawet najbardziej racjonalnym regułom, a wszelkie próby manipulacji rudowłosej nie wchodzą w grę. W swoich poczynaniach jest niezwykle sprytna i pomysłowa, dzięki czemu bez większych skrupułów niekiedy powoduje, że ludzie diametralnie zmieniają o niej swoją opinię - nie zawsze na jej korzyść. Z reguły jest bezpośrednia, co często jest odbierane jako bezczelność, a nawet najgorszą i najokrutniejszą prawdę jest w stanie powiedzieć w sposób, który by tego nie zwiastował. Dla nowo poznanych jest przesadnie miła i uprzejma, zwłaszcza, jeśli potencjalny znajomy jest przedstawicielem płci przeciwnej. Doskonale wie, czego chce, a na dodatek jest na tyle zawzięta, że dąży do postawionych sobie celów bez zbędnych ograniczeń i dbania o przyszłe konsekwencje. Jest raczej beztroska w swoich poczynaniach i niekoniecznie martwi się tym, co przyniesie przyszłość. Bez względu na to, jakie mogą być pozory i pierwsze wrażenie - jest niezwykle uczuciowa, a obelgi kierowane w jej kierunku nie przechodzą obok niej obojętnie. Jest pamiętliwa i niekiedy zdarza się, że powraca do sytuacji, które szczególnie ją zabolały bądź zaszły jej za skórę. Mimo tego wszystkiego, potrafi współczuć i wyciągnąć pomocną dłoń, gdy istnieje taka potrzeba. Przy tym przywiązuje się do osób, które nie zawsze na to zasłużyły. [Do rzekomego uzupełnienia, które nie nastąpi zbyt prędko]
Aparycja: Dziewczyna nie jest bardzo wysoka, a jej wzrost można określić jako przeciętny - mierzy 167 centymetrów, jednak z racji zakładanych przez nią szpilek, wydaje się być dużo, dużo wyższa. Jej głównym atutem nie tylko są długie, smukłe nogi, czy też pełne, kobiece kształty - posiada długie, delikatnie falowane i w dodatku rude włosy, które bardzo często upina w różne fryzury. Jak na osobę o tym typie urody przystało, jej skóra jest nienaturalnie blada, co tylko podkreśla jej duże, orzechowe oczy i inne detale drobnej twarzy, takie jak pełne usta czy gęste rzęsy. Nie ukrywając - rzadko, naprawdę bardzo, ale to bardzo rzadko można ujrzeć ją bez makijażu, który jest nieodłączną częścią jej wizerunku.
Ulubiony koń: Melania
Własny koń: -.
Poziom jeździectwa: Średnio-zaawansowany
Partner: Archie <3
Historia: Cheryl urodziła się i dorastała w niedużym miasteczku, noszącym dumną nazwę Riverdale. Z racji posiadanego nazwiska, nie miała zbyt wielu trosk, a pieniądze zdecydowanie zbyt bardzo namieszały w jej głowie, aż do drastycznego momentu, w którym wszystko uległo nieznacznej poprawie - do czasu śmierci jej brata Jason'a. Nie lubi wracać do przeszłości, pomimo tego, że jest doskonale świadoma, iż wszystkie wydarzenia z teraźniejszości zbudowane są właśnie na niej. Stara się zapomnieć o tym, co było, a przede wszystkim o tym, jak wtedy zachowywała się na codzień. Co prawda nie zmieniła się w stosunku do wszystkich, ale taką miała nadzieję, gdy wyjeżdżała do Akademii.
[zabijcie mnie, ta historia to wymuszone na mnie zlepki słów, ups]
*Inne: >wszystko zmieściło się wyżej, he he, he he. <
Kontakt: Reindeer. (z nieodłączną kropką na końcu.)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.