Zadanie 6, część 2
Najpierw szukałyśmy go po lesie i polanach słyszałyśmy skomlenie, lecz nigdzie nie było Harrego. Elizabet postanowiła poszukać go po akademii a ja
i Luna pojechałyśmy szukać go w mieście. W czasie drogi wycięłyśmy zdjęcia które wydrukowałam zeszłej nocy. Gdy dojechałyśmy na miejsce podzieliłyśmy się po kilka zdjęć i poszłyśmy go szukać po drodze rozwieszałyśmy zdjęcia po zakończeniu poszukiwania wróciłyśmy do akademii. W czasie drogi powrotnej rozmawiałyśmy.Niestety go nie znalazłyśmy, zapłakana pobiegłam do pokoju.
Wzięłam ciepły prysznic i ubrałam się na jazdę i poszłam do stajni.
Na jeździe nie mogłam się skupić drżały mi ręce. Byłam załamana
myślałam tylko o Harrym. Bardzo go kocham i nie mogłam sobie wybaczyć,
że się zgubił pod moją opieką.Po jeździe poszłam do pokoju. Zjadłam śniadanie. I poszłam poćwiczyć z Shine. Byłam z niej dumna, jechała pięknie z gracją, pamiętała układ. Na chwilę przywróciła mi dobry humor. Po treningu pojechałam z Wings na przejażdżkę po lesie. Było mi cudownie była ona bardzo grzeczna, galopem wróciłyśmy do akademii. Po obiedzie znów poszłam szukać Harrego. Nie znalazłam go, załamana wróciłam do pokoju. Płakałam. Bolała mnie głowa więc zaparzyłam sobie ciepłej herbaty i wzięłam tabletkę. Położyłam się na łóżku. Zasnęłam. Gdy się obudziłam przypomniałam sobie o jeździe. Ogarnęłam się i poszłam do stajni.
Po jeździe poszłam do pokoju i pisałam z poją przyjaciółką na komputerze.
Po godzinie odpoczynku sprawdziłam czy nikt do mnie nie dzwonił i zobaczyłam jakiś nieznany numer. Gdy zadzwoniłam okazało się, że był to telefon w sprawie Harrego. Oczywiście został znaleziony na terenie pobliskiego lasu i że mam się stawić jutro rano na jednej z polan w lesie umówiłam się że za znalezienie Harrego dam 100 złotych i miałam mu je tam przekazać. Szczęśliwa pobiegłam do domu właścicieli powiedzieć pani Elizabet że Harry się znalazł i podziękować za pomoc w szukaniu. Niestety nie zastałam tam nikogo więc poszłam do stajni, lecz tam też nikogo nie było. Więc poszłam do pokoju. Po tym jak obejrzałam w telewizji serial i poczytałam książkę i poszłam spać następnego dnia wstałam szybko i poszłam do lasu.
Czekałam tam z pół godzinki aż osoba z którą byłam umówiona się tram pojawiła ja otrzymałam mojego Harrego a ona 100 złotych. Harry się cieszył tak samo jak ja na jego widok. Szczęśliwa pobiegłam razem z Harrym do pokoju. Bawiłam się z nim z godzinę a potem poszłam na jazdę.
Dostajesz 30 p. za opo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.