Zawrócłam z Parysem i poszłam z nim w zupełnie inną stronę. Ogier zadowolony trącał mnie pyskiem.
- Też jej nie lubisz? - zaśmiałam się i dałam mu smakołyka.
Poszłam z nim do lasu. Kucyk ochoczo szedł obok mnie. Co jakiś czas lekko odskakiwał bo się czegoś bał. Nad jeziorem usiadłam pod drzewem, a kucyk zaczął się paść. Zrobiłam mu kilka zdjęć i wysłałam do mojej przyjaciólki. Od razu odpisała ''Cudny *o*'' Posiedziałam tak jescze z 20 minut i wróciłam do stajni. Wypuściłam kuca na padok. Podeszła do mnie instorka i powiedziała:
- Chciałabym zobaczyc jak jeździsz. Mogłabyś osiodłać konia i przyjść na parkur otwarty za 20 minut?
- A mogłabym jeździć na Parysie? - spytałam.
Kuc słysząc że mówię jego imię radośnie zarżał.
- Widzę, że cię polubił. Możesz na nim pojeździć.
Kobieta odeszła a ja weszłam na padok i podeszłam do Parysa.
Lily?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.