- Co to było? - spytała dziewczyna skracając wodze w ręce.
- Zapewne myśliwi - powiedziałem - Z resztą sam nie wiem.
- Dobrze, że chociaż konie się uspokoiły - dodała poklepując swojego wierzchowca po szyi. - Możemy wybrać się nad jezioro - zaproponowała.
- Dobry pomysł - zgodziłem się i pokłusowaliśmy przed siebie.
Gdy byliśmy już nad wodą Ellie zdjęła siodło i wskoczyła na oklep. Weszła do wody i zaczęła machać nogami lekko się uśmiechając.
- Ty nie wchodzisz? - spytała zdziwiona oglądając się na mnie.
- Jakoś nie mam ochoty - wzruszyłem ramionami.
- Nie masz ochoty czy nie umiesz pływać?
- Patrzysz na mistrza w pływaniu - powiedziałem dumnie - I tak, umiem pływać
- To czemu nie chcesz wejść do wody?
- Co to przesłuchanie? Proszę bardzo - powiedziałem w końcu zeskakując z wierzchowca i z ciągnąłem mu siodło odkładając na bok - Zaraz się przekonasz
- Tylko się nie utop - zaśmiała się poklepując szyję konia.
- O to bądź spokojna - zastrzegłem zdejmując bluzkę oraz buty
Zostałem w samych szortach i wskoczyłem na grzbiet Falda. Popędziłem go a a on zanurzył się w wodzie.
- Nie za głęboko dla ciebie? - zaśmiała się
- Chyba żartujesz - powiedziałem puszczając wodzę i próbowałem wstać
Po chwili udało mi się stanąć na grzbiet konia. Spojrzałem na wodę.
- Co robisz? - zapytała zaciekawiona
- Nurkuję - powiedziałem i zeskoczyłem do wody
Było płytko, więc nie można było tego nazwać nurkowaniem. Woda była przezroczysta. Ellie odwróciła się w stronę brzegu i wpatrywała się w słońce. Podpłynąłem do niej i złapałem za nogę wciągając do wody
- Co ty robisz?! - krzyknęła zaskoczona wynurzając się.
- Boisz się pływać? - zapytałem z uśmieszkiem i odpłynąłem trochę dalej by nie mogła mnie ochlapać wodą.
<Ellie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.