piątek, 19 sierpnia 2016

Od Lily C.D Matthewa

-Proszę. Dobranoc- uśmiechnęłam się. Westchnęłam i zamknęłam drzwi. Jednak po chwili się otworzyły. Stała w nich Nikol. Była przemoczona i miała rozcięty łuk brwiowy.
-Nikol co się stało?!- krzyknęłam.
-Pojechałam na przejażdżkę, niestety rozpętała się burza. As się przestraszył i stanął dęba. Spadłam.- wyjaśniła.
-Co z Asem?- spytałam ponownie.
-Wrócił do stajni.- odpowiedziała. Wskazałam jej na łóżko by usiadła. Posłuchała mnie. Wzięłam chusteczki i zwilżyłam je zimną wodą. Przyłożyłem jedną do głowy Nikol. Ta syknęła z bólu.
-Czemu akurat zimna woda?- zapytała.
-Zimno obkurcza naczynka krwionośne dzięki czemu krew nie porusza się aż tak szybko.- wyjaśniłam. Kiedy skończyłam przykleiłam plaster. Koleżanka zdjęła kurtkę i powiesiła ją na wieszaku.
-Chcesz kisiel?- spytałam stając w drzwiach.
-Chętnie- uśmiechnęła się. Poszłam do kuchni. Wyjęłam dwa kubki, proszek i włączyłam czajnik. Postanowiłam trochę ocieplić atmosferę. Poszłam jeszcze do 22. Zapukałam. Odpowiedziało mi ciche "proszę". Weszłam. Meg była już piżamie i czytała książkę. Rose to samo. Tylko Matt siedział w łazience.
-Hej, słuchajcie. Wpadniecie do nas nie wiem gdzieś za pół godziny na małą partyjkę gry w butelkę? Ogólnie by trochę się powygłupiać.
-Jasne, bo i tak w tą burzę nie da się spać- uśmiechnęła się Meg. Pożegnałam się z nimi i wróciłam do kuchni. Woda była już gotowa. Zalałam proszek w kubkach wodą i szybko zaczęłam mieszać. Gdy kisielki nabrały konsystencji postawiłam je na tacy i wniosłam do 12. Nikol już widocznie zdążyła się przebrać w piżamę bo leżała na swoim łóżku.
-Mam kisielki.- uśmiechnęłam się podając jej jeden kubek. -Za pół godziny zleci się tu Meg, Rose i Matt. Pomyślałam że i tak nie będziesz mogła spać.- dodałam.
-Jasne.- uśmiechnęła się i zaczęła jeść? Pić? (XD) swój kisiel. Postanowiłam się przebrać. Odkopałam swoją piżamę spod poduszek i skierowałam się w stronę łazienki.
***30 minut później***
-Proszę!- krzyknęłam gdy ktoś zapukał do drzwi.
-To my.- powiedziała Rose. Do pokoju weszła grupka osób. Rozsiedli się po całym pokoju.
Matt? Meg? Rose? Nikol?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.