sobota, 20 sierpnia 2016

Od Aaron'a C.D Lily

Stałem lekko zbity z tropu. Jeszcze kilka godzin wcześniej miała ochotę mnie udusić, a teraz mi dziękuje i przeprasza?
- Nie ma za co. - Odpowiedziałem.
- Głupio wyszło z tym wszystkim. - Mruknęła pocierając szyję rękę.
- Ja też przepraszam za tą pochopną akcję z James'em.
- No. - Skwitowała. W tym momencie pojawiła się Nikol. Od razu moja twarz zrobiła się kamienna bez emocji.
- Co Ty tutaj robisz? - Zapytała dziewczyna.
- Rozmawiam z Lily, nie widać?
- Naprawdę? A może znowu ją do czegoś zmuszasz? - Wtrąciła.
- Znalazła pożal się Boże obrończyni uciśnionych. - Warknąłem. - Jeśli nie jesteś na bieżąco to nie wtrącaj się lepiej. - Poradziłem jej.
- Jesteś chamski! - Krzyknęła.
- Może i jestem, ale nie jestem wścibski i nie wtrącam nosa w nieswoje sprawy. - Odpowiedziałem jej ze sztucznym uśmiechem i ściszonym głosem.
- Nie musiałeś. - Warknęła Lily.
- To ona mnie zaatakowała dzisiaj na schodach i teraz wytyka błędy. Odpłacam jej pięknym za nadobne. - Spojrzałem na wściekłą dziewczynę. - Pogadamy kiedy indziej na spokojnie Lily bo teraz to nie będzie możliwe. - Wypaliłem kiedy Nikol otwierała usta aby coś powiedzieć. - Do później. -Posłałem lekki uśmiech brunetce i ominąłem je obie. Włożyłem słuchawki do uszu dzięki czemu nie słyszałem co Nikol krzyczała. Udałem się na zewnątrz, akurat przestało padać.
Otworzyłem kojec mojego psa, wcześniej jednak upewniając się, że nie ma innych czworonogów w pobliżu. Hades jak zawsze cieszył się na mój widok. Wziąłem go na łąki poza terenami Akademii. Spędziliśmy ze sobą sporo czasu na zabawie oraz zwykłym łażeniu bez celu.
Po tym czasie wróciliśmy, zamknąłem pupila w kojcu i udałem się do salonu.
Lily?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.