piątek, 19 sierpnia 2016

Od Ellie C.D Nathaniel'a

Byłam cała mokra.
- Oczywiście, że nie boję się wody - powiedziałam
- Ta widzę - uśmiechnął się
- Nie chciałam być super mokra - spojrzałam na niego z wyrzutem
Wyszłam z wody, ubrałam ogierowi siodło. Nathaniel wyszedł z wody i też ubrał Falda. Wsiedliśmy na konie.
- To gdzie jedziemy? - zapytał
- Na taką fajną plażę,  niedaleko - popędziłam Sifila do kłusa
Jechaliśmy w ciszy, byłam bardzo skupiona.
- To tu! - powiedziałam
Wjechaliśmy w jakieś zarośla. Na plażę prowadziła ścieżka w dół. Ostrożnie zjechałam. Na plaży na szczęście nie było nikogo.
- Może mały wyścig? - zapytałam
- Jasne, tylko wiedz że nie masz żadnych szans - powiedział
Ruszyliśmy galopem, co chwilę popędzałam Sifila. Kochałam galopować po plaży. Przeszłam do cwału, meta była blisko. Szliśmy łeb w łeb.
- Tak! - krzyknęłam triumfalnie
- Chcę rewanżu - powiedział Nathaniel
- Kiedy indziej, wracajmy - powiedziałam
Wjechaliśmy na inną ścieżkę i stępem kierowaliśmy się do stadniny.
Nathaniel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.