poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Od Connie C.D Caleba

-Jak widzę tak samo inteligenty jak i słodki.
Powiedziałam na widok owczarka.
-Uwierz jest jeszcze bardziej mądry niż się wydaje.
-Niech pojedzie z nami, przecież to nie będzie jakiś mega długi teren pełny dzikich galopów.
-Raczej, nie widzę innego rozwiązania. Wątpię czy chciałby wracać.
Nie odpowiadając przeszłam do kłusa. Jechaliśmy w ciszy jakiś czas. Wings okazała się doskonałym wyborem. Była szybka jak i wygodna.
-Słyszałam że niedaleko jest wieś.
Przerwałam ciszę.
-Tak, jest tak z 5 kilometrów stąd.
-Może ją odwiedzimy?
W głębi duszy liczyłam na odpowiedzi twierdzącą. Uwielbiałam wisi, miały taki swój magiczny klimat.
-No okej.
-W takim razie prowadź.
Caleb ruszył przodem a ja zaraz za nim.
Caleb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.