poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Od Caleba Do Meg

Po imprezie z Meg poszedłem spać, jednak budzik nie miał serca. I musiałem wstać Na poranny trening. Poszedlem do stajni i wyczyscilem Pinta po czym poszedłem po jego sprzęt.
Osiodlalem i wyszedłem trenerka od westerny wzięła mnie prywatnie.Chciała abym doszlidowal technikę i poprawiają mnie co chwila ale w miarę łapałem wszytko.
-Masz dyg do tego
-Dziękuję
Gdy skończyłem wypuscilem fo na pastwisko a potem wziąłem prysznic i przrbralem się i wyszedlwm z Anandem na spacer nagle ktoś wskoczył mi na barana.
-Mam Cię !!
-Meg spadaj grubasie
-Ej!! Wypraszam to sobie-zaskoczyła i udała obrazona
-Prawda boli ..
-Nie masz serca
-Dobra żartuje ..nie fochaj się
-Będę
-Kto Focha ten kocha
-Na pewno nie Ciebie-uderzyła mnie w ramie
-Nawet nie chce
-Głupi ..
Poglaskala Amanda a ten ją polozal
-On mnie kocha !!-wrzasnela
-Głowa nie boli po wczorajszej nocy
-Trochę ..
-Mnie też ..
-Balowalo się ..
-Tyle co Ty ..
Wróciłem ze spaceru wraz z Meg i poszliśmy na obiad

******* ******

Potem dostałem Magick i testowałem skoki było spoko ale bardzo się jarala. Ale było spoko potem chwila przerwy stanąłem Meg aby mi pomogła ona trzymała Avatari a ja zakładałem jej siodło potem lonżowalam następnie trzymała stężenie kiedy pierwszy raz wskazałem. zrobiła zaledwie cztery kroki stempel po czym tak wariowala ze wpadłem a Meg miała Beke.. ze mnie wsiadłem ponownie oprowadzila mnie stempem a potem dałam Avatari spokój na pierwszy raz to dużo.
Rozsiodlakem i wypuscilem ja nadszedł czas kolacji potem zajęcia teoretyczne gdy wracaliśmy podszedłem do Meg
-idziesz do mnie obejrzymy film jakiś ??

(Meg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.