Dziewczyna spadła. Popędziłem wałacha. Angelika zsiadła z klaczy i pomogła Lunie. Goniliśmy klacz. Koniec końców udało mi się złapać Tośkę. Niestety klacz pociągnęła mnie i sam spadłem. Wstałem i zaprowadziłem konie do dziewczyn. Luna podziękowała mi. Wsiedliśmy na konie i pojechaliśmy do stajni. Okazało się że dziś są lekcje dla chętnych. Rozsiodłaliśmy konie i wprowadziliśmy je do boksów. Osiodłałem Lysandra, Luna osiodłała Laydy, a Angelika Lemon. Gdy już osiodłaliśmy konie poszliśmy na halę. Lekcję prowadziła pani Sue. Na początek rozstępowaliśmy konie. Później chwili pokłusowaliśmy. Instruktorka rozstawiła nam przeszkody. Miały one gdzieś około metr. Angelika natomiast miała lekcję skoków. Próbowałem ustawić się na linię startu. Lysander zaczął iść do tyłu i jednocześnie w lewo co rozśmieszyło Lunę. Gdy w końcu się ustawiliśmy zagalopowałem. Ogier przeskoczył przeszkodę lekko dotykając belki która nie spadła. Laydy również bezproblemowo przeskoczyła tą wysokość.
Luna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.