Wyszliśmy z auta i weszliśmy do galeri.
- To gdzie idziemy najpierw? - spytałam.
- Może do kina? - uśmiechnęła sie Angelika.
Wyjęłam telefon i sprawdziłam repertuar na dziś.
- Za 20 minut grają Legion Samobójców. Pózniej za 40 minut Lato w Prowansji - powiedziałam.
- Myślę żeby pójść na Legion Samobójców - rzekł Armin
Poszlismy do kina. Kupiliśmy bilety i popcorn. Weszliśmy do sali numer 4 i zajęliśmy miejsca. Pochwali zaczął sie film. Gdy skończył się wyszliśmy z sali i Angelika zaproponowała:
- Może teraz pójdziemy na picce?
- Pewnie - odpowiedzieliśmy równo z Arminem.
Po drodze do piccerni weszłam jeszcze do zeologicznego. Poszłam na dział z obrożami. Wybrałam niebieską z małymi brylancikami.
- Kupujecie coś? - spytałam.
- Tak - odparł chłopak
Chłopak zapłacił za paczkę smakołyków do tresury. Pózniej ja zapłaciłam i poszliśmy do piccerni. Usiedliśmy przy trzy osobowym stoliku. Podeszła do nas kelnerka.
- Co chcielibyście zamówić? - uśmiechnęła sie szeroko
Armin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.