niedziela, 21 sierpnia 2016

Od Lily C.D Brit

Weszłam do stajni. Chciałam wziąć Sifil'a na trening. Do zawodów zostało coraz mniej czasu. Chciałam jeszcze zobaczyć nowe konie bo ostatnio je sprowadzali. Były podobno dla uczniów by mogli poczuć na własnej skórze jak to mieć konia. Zobaczyłam jak jakaś dziewczyna przytula Norda. Podeszłam do boksu.
-Mi też się to zdarza.- uśmiechnęłam się. Dziewczyna podskoczyła jak poparzona.
-Spokojnie. Nowa?- spytałam.
-Niezupełnie. Jestem nowa, ale pracuje tu moja mama.-podrapała wałacha po kości nosowej.
-Aaa. Jestem Lily, a ty?- podałam rękę. Ta szybko ją uścisnęła.
-Brit.- odwzajemniła uścisk. Spojrzałam na zegarek.
-Za chwilę kółko muzyczne. Idziesz?- spytałam ponownie.
-Jasne, już- wyszła i zamknęła boks. Poszłyśmy razem do akademika. Podobno były w niej sale na zajęcia dodatkowe. Szczerze to ich nie widziałam. Byłam bardzo ciekawa. Zabrałam z pokoju skrzypce i skierowałam się do owego pomieszczenia. Siedziała już tam pani Sue i Luna.
-Dobra dziewczyny. Luna i Brit śpiewają tak?- spytała. Dziewczyny to potwierdziły.
-Lily ty skrzypce?
-Jeszcze czasami fortepian ale to już rzadziej.
-No dobra.- zapisała coś na kartce.

Brit?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.