-I jak?- zapytałam chłopaka który siedział przy psie.
-Zadomowił się. Dzięki za pomoc.- uśmiechnął się.
-Nie ma za co. Co powiesz na małą przejażdżkę?- zapytałam ponownie.
-No... Sam nie wiem.
-Proszęęę
-Dobra.- zgodził się.
-To chodźmy.- weszliśmy do stajni. Pomogłam chłopakowi osiodłać Eldorado. Potem zajęłam się Lemon. Miałam zamiar trochę na niej pojeździć. Po 10 minutach byłam gotowa. Wsiedliśmy na konie i ruszyliśmy w stronę lasu.
-Spróbujemy trochę galopem?- zapytałam chłopaka.
-No dobra...- niepewność go ogarnęła. Dodałam łydkę i popędziłam Lemon. Nasze konie biegły wolnym galopem.
-Uwaga drzewo!- krzyknęłam. Zbliżyliśmy się do pnia i przeskoczyliśmy.
-Pierwsze koty za płoty- uśmiechnęłam się i zwolniłam do stępa. Poklepałam klacz.
-Ta... Która godzina?- zapytał.
-13. Musimy powoli wracać.- stwierdziłam. -Chcesz jabłko?- zapytałam podjeżdżając do jabłoni.
-Chętnie- odparł. Wstałam na Lemon i chwyciłam się gałęzi. Wtedy klacz postanowiła mi zrobić psikusa i poszła dalej jakbym w ogóle jej nie widziałam. Wisiałem przez moment w powietrzu. Oparłam stopę o konar i wspięłam się dalej. Usiadłam na silnej gałęzi i zrzuciłam 2 jabłka. Aaron chwycił je sprawnie. Jedno podał Eldorado a drugie sam zjadł. Zerwałam sobie kolejne dwa. Jedno zaczęłam jeść a drugie schowałem do kieszeni.
-No dobra, tylko pytanie jak zejść.- powiedziałam.
-Chcesz linę?- zapytał chłopak z dołu.
-Tak!- krzyknęłam. Aaron rzucił mi sznur. Zarzuciłam go w połowie na gałąź i zaczęłam schodzić. Kawałek drzewa nagle się złapał a ja spadłam z wielkim hukiem. Na moje nieszczęście spadłam na gałęzie które leżały sobie spokojnie na ścieżce niczego się nie spodziewając. Syknęłam z bólu. Z moich pleców zaczęła lecieć krew.
-Nic ci nie jest?- zapytał.
-Nie... To nic.- powiedziałam.
-A jednak. Wracajmy.
-Tak tylko muszę iść po Lemon.- wstałam i podeszłam do klaczy.
-Idziemy Lemon. Chodź- powiedziałam wsiadając. Wyprzedziłam Aarona i ruszyłam kłusem.
Aaron?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.