Z całych emocji aż przytuliłem dziewczynę. Po chwili puściłem ją.
-Przepraszam...-Westchnąłem.
Nagle z sali wyszła Angelika z obandażowaną ręką. Podbiegła do mnie i uścisnęła. Wyszeptała coś w stylu "przepraszam braciszku". Okazało się że Angelika mogła już wrócić do domu. Gdy przyjechaliśmy na miejsce siostra przyrzekła że już nigdy nie zrobi żadnej głupoty. Siostra poszła spać do swojego pokoju. Luna skierowała się w stronę domu jednak zatrzymałem ją.
-Luna... Dziękuję...-Lekko się uśmiechnąłem.
-Nie ma za co.-Uśmiechnęła się i poszła dalej w swoją stronę.
Poszedłem do pokoju Angeliki. Wiedziałem że ma ona laptop, mój był rozładowany. Zapukałem i otworzyłem drzwi.
-Masz laptop?-Zapytałem.
Dziewczyna pokiwała głową i dała mi go. Chciałem popatrzeć na jakieś auta. Miałem dosyć dużo pieniędzy aby pozwolić sobie na taką maszynę. Poszedłem do mojego pokoju usiadłem na łóżku, a plecy oparłem o ścianę. Laptop położyłem na kolanach i zacząłem szukać po różnych stronach aut. W końcu trafiłem na czarnego Jaguara (link). Sprzedawca znajdował się niedaleko więc zadzwoniłem do niego że chciałbym obejrzeć auto.
Luna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.