niedziela, 31 lipca 2016

Od Vanessy C.D Armina

Od rana nie odezwałam się do Armina ani słowem. Byłam dziś nie w humorze. Rozsiodłałam Wings, a jej rzeczy odłożyłam na miejsce. Znalazłam też jabłko dla niej. Po chwili podszedł do mnie Armin.
- Jesteś dzisiaj nie w humorze, zgadłem?  - zapytał
- Brawo - sztucznie się uśmiechnęłam
- Martwisz się czymś czy co? - pytał dalej
- Nie ważne - odpowiedziałam oschle
Wyszłam z budynku i poszłam do pokoju. Za chwilę wróciłam z Sandy.
- Kto to? - pogłaskał małą Armin
- Sandy,  mój szczeniak - uśmiechnęłam się
- Może pójdziemy na spacer? - zaproponował
- Spoko - odpowiedziałam
- Zaczekasz skoczę tylko po Alexa - uśmiechnął się
Armin wrócił ze swoim owczarkiem i razem poszliśmy na spacer do lasu.
Armin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.