Po zjedzonej kolacji, ruszyłam za Luną. Ta zaprowadziła mnie do swojego pokoju.
- Ale ładnie tu urządzone.
- Dzięki, sama wybierałam kolor i meble. - uśmiechnęła się, a ja odwzajemniłam uśmiech.
- Masz jakieś hobby? - zapytałam dziewczynę, nie chcąc żeby zapadła cisza.
- Uwielbiam jeździć na wrotkach i śpiewać. A ty?
- Też lubię śpiewać, biegać i jeździć na motorze. - przyznałam nadal sie uśmiechając.
- Umiesz jeździć na motorze? - zdziwiła się Luna, a ja się nieco zawstydziłam co jest u mnie rzadkie.
- Umiem, ale tylko trochę. Brat mnie nauczył. - powiedziałam. - A może coś zaśpiewasz? Proszę... - powiedziałam i zrobiłam oczy zbitego szczeniaczka. Jak zawsze, kiedy coś chcę. Cóż, taka moja natura, i raczej już taka pozostanę.
<Luna? Wiem, króciutkie, ale nie mam pomysłów...>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.