środa, 7 grudnia 2016

Koń Naomi - Empire du Rouet!

Empire to jego prawdziwe imię, po ojcu przyszło mu nosić przydomek du Rouet. Takie majestatyczne, prawda? Co prawda Neo, która ma wrodzony odruch wymyślania najróżniejszych skrótów dla zwierząt woła na niego Empik, Empiś, Szczurek, Książę... Długo by można wymieniać.
Wiek: niedługo stuknie mu 7 lat
Płeć: ogier
Rasa: Z dziadka, pradziadka selle francais (to ta fajniejsza nawa, ale można też powiedzieć francuski ko wierzchowy i wyjdzie na to samo)
Charakter: DO UZUPEŁNIENIA
Historia: Empire pochodzi ze stajni bogatej i ogólnie spełniającej wszystkie warunki. Właściciel szczycił się Esis, klaczą selle francais bardzo dobrego pochodzenia. Nie wystarczało mu to i w krótce skrzyżował ją z wielkim mistrzem w dziedzinie skoków – Baloubetem de Rouet. Wybuchowa mieszanka, czyli oczywiście Empire od początku życia charakteryzowała się zadziornością i ogromem energii. Właściciel wiedział, że jeśli dobrze ją wykorzysta z tego ogierka wyrośnie król parkurów podobny do swojego ojca, ale pieniądze liczyły się bardziej. Uwiedziony wysoką ceną mężczyzna sprzedał 2-letniego ogierka milionerowi, który akurat miał taką zachciankę. Chciał sprawdzić swoją umiejętność ujeżdżania koni – tą, której w ogóle nie posiadał. Niestety, Książę potrzebował czegoś bardziej specjalistycznego, więc w niecały rok zepsuł się do szpiku kości. Zniechęcony bogacz wyrzucił go jak wysmarkaną chusteczkę do nosa (ooo tak, to określenie pasuje idealnie) na koński targ. Ogier jeszcze kilka razy zmieniał właściciela, aż w końcu zauważyła go nasza Naomka. Znalazła w nim jakimś cudem idealnego kompana, choć była świadoma, że trzeba będzie go naprawić, a to może trwać naprawdę długo, a nawet się nie udać. I tak oto Empire trafił do akademii. Ale, uwaga, to nie koniec jego historii! I On i jego właścicielka są duetem, który już trochę w akademii jest, i o tym też wypadałoby napisać. Otóż dziewczyna nie zamierzała go po prostu naprawić, mieć dobrze ujeżdżonego konia, którego przy nieposłuszeństwie karci się batem i po prostu się na nim jeździ, nic więcej. Chciała ona stworzyć mocną więź jeżdżąc metodami naturalnymi, móc się z nim przekomarzać, popełniać błędy razem, rozumieć jego zachowanie, tworzyć świetny team potrafiący przełamać się przez najgrubsze lody. Trwało to naprawdę długo, wiele upadków, ponad dwa lata ciężkiej pracy, ale Naomi udało się osiągnąć nie tylko to, ale wiele więcej, między innymi bardzo wyskoki poziom zaufania – i konia do niej, i jej do konia. Empire już teraz stał się cząstką serca blondynki… I myślę, że ona także. (dłuższej się nie dało?)
Specjalizacja: skoki, skoki, i jeszcze raz skoki. Nawet patrząc na sam rodowód można by było jednogłośnie stwierdzić, że nadaje się idealnie do tej dyscypliny, a dodając już charakter... Oczywiście, patrząc na to, że jego rasa jest w dużej mierze wszechstronna na krótkiej mecie nadaje się do każdej specjalizacji, ale idąc w innym kierunku niż ten jego ukochany nie zajdzie się daleko.
Status: brak
Pochodzenie:
Esis de Semilly sf- matka
Po Diamant de Semilly sf
Baloubet du Rouet [*]sf- ojciec
Sf – selle francais
Właściciel: Naomi Sullivan

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.