- ... Ja? Zazwyczaj śpiewam.... albo rysuje. - powiedziałam cicho.
- Jak ci to zazwyczaj wychodzi? - zapytała Lily.
- Uwierz mi, wolisz nie pytać. - odrzekłam.
- Dziewczyny. Zaraz dojedziemy na miejsce. - wtrąciła się instruktorka. Rzeczywiście po paru minutach byłyśmy na miejscu. Rozejrzałam się po terenie stajni. Zachwycałam się wyglądem stadniny. Na pobliskim padoku biegały konie. Usiadłyśmy na płocie i zaczęłyśmy podziwiać rumaki.
- No to idę załatwić sprawy. - powiedziała instruktorka.
- Dobrze. - powiedziałyśmy bez zastanowienia. Nie wiedziałam ile tam siedziałyśmy, lecz otrząsnęłyśmy się z transu, gdy przybyła instruktorka.
- Idziemy..
< Lily? Sorry że tak długo :C >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz, pamiętaj o zasadach ortografii i interpunkcji! Prosimy, nie spamuj również w komentarzach. jeśli chcesz promować swoją stronę, możesz z większym powodzeniem zrobić to na chacie.